Menu

Zalążek talentu...

Sztuka nie jest sztuką. Sztuką jest szukanie, zalążka talentu. Jego odkrywanie... Autorką wszelkich wierszy oraz sentencji zgromadzonych na tej stronie jest Natalia Katarzyna Mazurkiewicz. Prawa autorskie zastrzeżone.

"bez tytułu" 17.10.17r.

natalia.k.m

Kołysząc go do snu szeptem myśli

Na barki jego ciężki życia plecak wzięła

Oczyma duszy badając co mu los wyśni

Lęki wszelkie z jego powiek zdmuchnęła

.

Ujęła dłońmi zmarszczek pajęczynę

Co ją czas utkał zbyt pospiesznie

Scałowała z nich smutku przyczynę

By radość mogła wyjść na powierzchnię

.

Sercem czuła jak go traci i zyskuje

Jak dorosłość pochłonęła jej syna

Jak mężczyznę z chłopca wiek maluje

Jak jej starość coraz mocniej się ima

.

Siedząc przy nim pochłoniętym snami

Utulonym kołdrą przez matczyne serce

Tęskniła ku momentami

Gdy swą miłość przelewał w jej ręce

.

Drżeniem dłoni troskliwe lampkę zgasiła

Na czole syna wyraziła na jutro zgodę

Lecz jej zgoda uczuć ognia nie zgasiła

Wyraziła jedynie czułą trwogę

.

Bo matczyne serce kochać nie przestaje

Choć On miłość inną sercem poznał

Bo matczyne serce w walce nie ustaje

By jedynie dobra w życiu doznał

.

W ciemności z gwiazd blask ją oświecił

Musi mu pozwolić na dorosłość, na życie i błędy

Nie przeżyje przecież życia za swe dzieci

Miast torować drogę, wskaże mu którędy

.

W progu stojąc jego plecak z trudem zdjęła

Zmarszczek sieć na swe miejsce odłożyła

Z garści lęków tylko jeden mu odjęła

Resztę z łzami na poduszce ułożyła

.

Drzwi powoli, bezszelestnie zamknęła

I umknęła z lękiem jednym w kieszeni

Drżał i wzdychał bo choć go przejęła

On synowskiej trwogi o Nią nie zmieni

© Zalążek talentu...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci